Problemem nie jest brak pieniędzy, a brak zainteresowania ze strony firm, które mogłyby go wyprodukować. Potwierdził to pierwszy, ogłoszony kilka miesięcy temu przetarg.
- mówi burmistrz Przemysław Dębski.
W tej sytuacji doszło do negocjacji z firmą, która mogłaby podjąć się tego zlecenia. Taką formę przewiduje prawo zamówień publicznych.
Budżet przeznaczony na zakup samochodu wynosi ponad 1 mln 100 tys. zł. Uwzględnia on m.in. rządową promesę w wysokości 500 tys. zł. Czas nagli. Musi ona zostać wykorzystana do końca roku. (tos)